Rada Warszawy zdecydowała w czwartek o zmniejszeniu bonifikaty przy przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości z 98 proc. do maksimum 60 proc. Przeciw zmianie protestowali radni PiS. Projekt wniósł na sesję wiceprezydent stolicy Robert Soszyński.

Jaki ocenił w piątek w TVP Info, że obniżenie bonifikaty przy przekształceniu użytkowania wieczystego w prawo własności zaraz po wyborach, to oszukiwanie wyborców. Pytany, czy rada miasta nie może wycofać się z obniżenia bonifikaty, odparł, że chciałby - dla Warszawy - aby tak się stało.

"Natomiast jeżeli tak się nie stanie, to ja nie wykluczam, że podejmiemy kolejne akcje polityczne, być może zaczniemy w Warszawie zbierać podpisy pod obywatelską uchwałą, która przywróci tamtą bonifikatę" - powiedział Jaki.

Reklama

Soszyński mówił w czwartek, że przy 98-proc. bonifikacie utrata przychodów Warszawy jest szacowana w stosunku do zerowej bonifikaty na poziomie 3,5 mld zł, a w stosunku do 60-proc. bonifikaty - na poziomie około 1,8 mld zł.

W uchwale rady miasta zapisano, że bonifikata wynosi 60 proc., gdy opłata jednorazowa za przekształcenie zostanie wniesiona w roku, w którym nastąpiło przekształcenie. Jeśli opłata zostanie wniesiona w drugim roku, to bonifikata wyniesie 50 proc., w trzecim - 40 proc., w czwartym - 30 proc., w piątym - 20 proc., a jeśli w szóstym roku, to bonifikata wyniesie 10 proc.

W piątek do sprawy bonifikaty odniósł się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Mówił, że obciążenia nałożone na samorządy powodują, że trzeba szukać pieniędzy, by realizować sztandarowe propozycje programowe, takie jak walka ze smogiem czy darmowe żłobki.