(De)koncentracja po węgiersku. Władza zamyka usta kolejnym mediom

VIktor Orban
VIktor OrbanShutterStock
6 grudnia 2018

Rynek zdominowany przez podmioty prorządowe staje się jeszcze bardziej jednolity. Władza skupi się w Środkowoeuropejskiej Fundacji Prasy i Mediów.

Podczas gdy polska prawica odłożyła na następną kadencję wprowadzenie ustawy dekoncentracyjnej, mającej ujarzmić media prywatne, węgierska władza odnotowała na tym polu kolejne sukcesy. Po pierwsze, zamknęła usta ostatnim rozgłośniom nienależącym do ludzi sprzyjających rządzącemu Fideszowi. Po drugie, z wiernych sobie mediów tworzy jeden organizm – Środkowoeuropejską Fundację Prasy i Mediów (Közép-európai Sajtó és Média Alapítvány).

Wkrótce z węgierskiego rynku radiowego znikną dwie rozgłośnie: Music FM i Sláger FM. Ich obecne pozwolenia na nadawanie wygasają bowiem w lutym 2019 r. Przedłużenia koncesji nie dostały, bo NMHH, tamtejszy regulator rynku (Nemzeti Média- és Hírközlési Hatóság), uznał, że radia dopuściły się poważnego naruszenia prawa medialnego, nie przestrzegając przepisów dotyczących ochrony dzieci. Jak podaje serwis Index.hu, Music jest czwartą, a Sláger piątą stacją w kraju – słucha ich odpowiednio 555 tys. i 393 tys. osób dziennie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.