Czesi zdecydują czy na szczyt UE Tusk pojedzie z L. Kaczyńskim

26 lutego 2009

W czwartek czeska prezydencja w UE ma dać oficjalną odpowiedź, czy polska delegacja na niedzielny, nieformalny szczyt Unii może liczyć na dwa miejsca przy stole obrad - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś.

Źródła w czeskim przewodnictwie UE poinformowały w środę, że na szczyt 1 marca zaproszono tylko po jednej osobie z każdego kraju Unii.

Premier Donald Tusk zapowiedział w środę, że będzie jeszcze wspólnie z prezydentem Lechem Kaczyńskim starał się o dwa miejsca dla Polski na nieformalnym szczycie UE 1 marca. Jeśli nie będzie dwóch miejsc, na pewno z prezydentem dojdziemy do porozumienia - zapewnił Tusk.

"Dzisiaj czekamy na oficjalne stanowisko prezydencji czeskiej, bo mamy mieć oficjalną odpowiedź. Natomiast mogę wszystkich zapewnić: naprawdę nie będzie żadnego problemu z wizytą w Brukseli" - powiedział Graś w czwartek w TVN24.

"Wierzę, że nie ma żadnego i wierzę głęboko, że nie będzie żadnego problemu, jeśli chodzi o krzesło, samolot" - dodał rzecznik rządu.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.