Rząd reprezentują też minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak oraz minister w kancelarii premiera Michał Boni. W obradach szczytu biorą udział ponadto przedstawiciele związków zawodowych, pracodawców, samorządowców, ekonomiści.
Spotkanie rozpoczęło się od wystąpienia prezydenta
Polsce potrzebny jest w obecnej sytuacji gospodarczej dialog społeczny - podkreślił prezydent Lech Kaczyński, otwierając obrady szczytu społecznego.
"W dzisiejszych warunkach Polsce potrzebny jest dialog. Potrzeby jest dialog na bardzo różnych poziomach, potrzebna jest pochylenie się nad przeciętnym polskim obywatelem, skutkami, które mogą go dotknąć, choć dzisiaj jeszcze nie dotknęły, w związku z sytuacją, która dotyczy nie tylko Polski, ale całej Europy, a w istocie całego świata" - powiedział prezydent.
Po wystąpieniu prezydenta obrady szczytu zostały zamknięte dla dziennikarzy
Lech Kaczyński mówił w swoim wystąpieniu, że Polsce potrzebny jest dialog przede wszystkim ze względu na polskich obywateli, ale także przez wzgląd na "równowagę społeczną".
Zauważył też, że przez ostatnie dwadzieścia lat "w zasadzie" udało się tej równowagi nie zachwiać.
"Jestem głęboko przekonany, że uda się to i tym razem, ale wymaga to stałych spotkań, stałego dialogu. Dzisiaj go w tej formie zaczynamy" - dodał.
Prezydent podkreślił też, że taki dialog leży zarówno w interesie pracowników, jak i pracodawców.
Ponadto zaznaczył, że szczyt społeczny został poprzedzony wieloma innymi spotkaniami m.in. z pracodawcami, przedstawicielami sektora finansów, teoretykami w zakresie ekonomii, przedstawicielami związków zawodowych.
Przewidziane są także wystąpienia - jak poinformował szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki w radiowej "Trójce" - m.in. minister pracy Jolanty Fedak, przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Janusza Śniadka i prezesa NBP Sławomira Skrzypka.