Czy można zabić za prawo do seksu? Jak samotni mężczyźni wypowiedzieli wojnę kobietom

miłość, seks, para, łóżko
Kto zbłądził kiedyś w ciemne zaułki internetu, mógł się tam natknąć na społeczność „inceli” – od „involuntary celibate” (mimowolny celibat), czyli nieumyślnych abstynentów seksualnychShutterStock
26 maja 2018

Czy istnieje podklasa mężczyzn bez większych nadziei na spełnienie podstawowej ludzkiej potrzeby, czyli związku, miłości, seksu? A jeśli tak, to czy ich niedola nie jest naszą niedolą i nie domaga się systemowego remedium?

Czy istnieje prawo do seksu i miłości? Zanim się nad tym zastanowimy, pomówmy chwilę o sporcie, który według niektórych bywa lepszy niż seks. Gdy w czasie meczu z Legią Warszawa sfrustrowani brakiem wyników swojej drużyny kibice Lecha Poznań wywiesili transparent z napisem „Mamy k...a dosyć”, rzucili na boisko petardy i świece dymne, a potem przerwali grę brutalną zadymą, wielu komentatorów od razu potępiło „kibolską swołocz” i określiło ją pięknym sformułowaniem „margines”. Ale niejedno lewicowe serce wzdragało się przed potępieniem tej agresji, bo przecież inna, gorsza przemoc miała w tym samym czasie miejsce. A mianowicie przemoc władzy, przede wszystkim ekonomicznej, nad wykluczonym środowiskiem kibiców.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.