KSIĄŻKA | Ironia tej książki – a nie jest to ironia prześmiewcza – kryje się w tym, że ludzie są raczej smutnymi zwierzętami. Radosny seks to rzadkość, podobnie zresztą jak miłosne oddanie. Podglądacz, raz podjąwszy swoje brzemię, nie może albo nie umie się już wycofać. W związku z tym cierpi straszliwe katusze, świadkując z reguły niezmierzonym pasmom nudy, wstrętu, frustracji, upokorzenia i osamotnienia, które stają się udziałem jego gości. Sam popada w związku z tym w depresję, ewentualnie dostaje ataków szału na widok klientów wycierających łapy z majonezu (i nie tylko majonezu) w czyściutkie poszewki i prześcieradła. Satyryk nie wymyśliłby lepszej puenty.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.