Legendarny producent Brian Eno i Karl Hyde, lider elektronicznej grupy Underworld, połączyli siły na wspólnej płycie „Someday World”.
Mam sporą kolekcję zalążków kompozycji czekających na odpowiednią osobę, która dałaby im pełnię muzycznego życia. Niedawno tą osobą okazał się Karl Hyde – zdradził, mówiąc o kulisach płyty „Someday World”, Brian Eno. 65-letni Brytyjczyk mimo kilkudziesięciu lat w branży nie zwalnia tempa. Półtora roku temu wydał solowy krążek „Lux”. Wypełnił go minimalistycznymi, ambientowymi dźwiękami, które idealnie nadają się na nieprzeszkadzające muzyczne tło w lotniskowej poczekalni (zresztą właśnie dla terminali lotniczych kilka kompozycji z tego krążka zostało napisanych). Krążek niespecjalnie przypomina to, z czego głównie słynie Eno, czyli echa dawnej współpracy z takimi gigantami jak U2, David Bowie, Talking Heads, Devo, Ultravox czy Coldplay. To, czego dokonał teraz z Karlem Hyde’em, jest już tym dokonaniom bliższe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.