"Z miłości do..." - recenzja

"Z miłości do..." Gemma Arterton, Terence Stamp
"Z miłości do..." Gemma Arterton, Terence StampMedia / NICK WALL
22 października 2013

Pauline Kael w klasycznym eseju „Kiss Kiss Bang Bang” dowodziła, że film nie musi być wielki, żeby podarować nam radość albo wzruszenie. „Romantyzm kina nie polega na historiach i ludziach, ale także na dziecinnym marzeniu o spotkaniu kogoś, kto odczuwa tak samo jak my”. „Z miłości do...” Paula Andrew Williamsa to spełnione marzenie o zbiorowym wzruszeniu.

 Filmy pokazujące emerytów niezgadzających się na bezwładną starość i zgrzybienie coraz częściej trafiają na nasze ekrany. W ostatnich latach hitami były „Dziewczyny z kalendarza”, „Hotel Marigold”, „Kwartet” czy „Zamieszkajmy razem”.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.