"Jake Bugg" - recenzja

Jake Bugg
Jake BuggMedia
28 stycznia 2013

Prościutkie, surowe bluesy Jamesa Bugga może i brzmią perwersyjnie staromodnie, ale kogo to obchodzi, skoro są dobre?

Nominowany do Brit Awards Jake Bugg mówi, że jest 30-latkiem w ciele nastolatka i że za gitarę chwycił dzięki kreskówce „Simpsonowie”. Ale śpiewa całkiem serio. O tym, co zna z autopsji. O imprezach, na których „każdy ma nóż” („Seen It All”), i o tym, że na przedmieściach „pije, żeby pamiętać, i pali, żeby zapomnieć” („Two Fingers”).

Pozostało 55% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.