Nowa płyta Pere Ubu zgodnie z zapowiedziami miała być próbą odświeżenia muzyki tanecznej. Nie do końca się to udało.
Jak na kompozycje w większości improwizowane w studiu płyta „Lady from Shanghai” brzmi zaskakująco spójnie i konkretnie. I ciekawie, choć nie są one krótkie. Najlepszym przykładem jest „And Then Nothing Happened”, który z motorycznej postpunkowej piosenki nagle przeistacza się w plątaninę perkusji, elektronicznych buczeń i gitarowych sprzężeń.
Pozostało 48% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 48% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.