"Dwa życia" - recenzja

"Dwa życia"
"Dwa życia"Media
30 października 2013

Choć akcja „Dwóch żyć” toczy się w okresie upadku muru berlińskiego, bohaterów wciąż blokują bariery broniące dostępu do historycznej prawdy. Film Georga Maasa sprawia wrażenie, jakby zrealizowano go w trakcie trwania godziny duchów. W ekranowym świecie trupy wypadają z szaf, a po korytarzach snują się bezwolnie widma przeszłości.

 „Dwa życia” opisują dramatyczne konsekwencje działań stworzonej przez nazistów instytucji Lebensborn. Organizacja, powołana do życia rozkazem Himmlera, opierała się na próbie „hodowli nordyckiej rasy nadludzi”. Przestrzenią funkcjonowania Lebensbornu była przede wszystkim Norwegia, której obywateli uważano za reprezentantów wyjątkowej czystości rasowej. W związku z tym państwo nazistowskie zachęcało niemieckich mężczyzn do utrzymywania relacji seksualnych z Norweżkami. Po wojnie dzieci będące owocami takich związków były poddawane szykanom.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.