"Love" Gaspara Noé - porno w stylu Rodziewiczówny

Gaspar Noe, reżyser "Love"
Gaspar Noe, reżyser "Love"PAP/EPA / Stach Leszczyński
28 sierpnia 2015

Nieudany „Love” Gaspara Noégo udowadnia, że pornografia nie może być katalizatorem estetycznych wzruszeń. Film miał być skandalem, ambitny reżyser przecież to uwielbia. Jak Marlena Dietrich: kocha być nienawidzonym. No, ale nie jest Marleną, zamiast seksapilu preferuje wydzieliny. A to jednak nie to samo

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.