"Trylogia Nikopola" - pamięć i niepamięć

"Trylogia Nikopola" - recenzja
Fragment okładki komiksu "Trylogia Nikopola".Media
9 września 2014

Wznowienie „Trylogii Nikopola” to doskonały moment, by poznać twórczość Enkiego Bilala, jednego z najważniejszych artystów europejskiego komiksu

Wydawnictwo Egmont nareszcie kładzie kres internetowym spekulantom. Utrzymane w podobnym duchu opinie nie są odosobnione, gdyż nakład wydanej u nas ostatni raz przed dekadą „Trylogii Nikopola” dawno już się rozszedł, a ceny zarówno pojedynczych tomów, jak i albumu zbiorczego osiągały nierzadko absurdalne pułapy. Sztandarowe dzieło Enkiego Bilala powraca do Polski, choć w nieco mniejszym formacie, ale starannie oprawione, z dorzuconymi szkicami autora oraz wydrukowaną na oddzielnej kartce próbką dziennikarskiego talentu niebieskowłosej Jill Bioskop.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.