Flirtował z kinem niezależnym, gra w blockbusterach. Wraz z reżyserskim debiutem „Don Jon” Joseph Gordon-Levitt wkracza w nowy etap kariery.
Opowieść o współczesnym Don Juanie – prostym chłopaku, którego ulubionym zajęciem jest zaliczanie kolejnych lasek, choć najgłębszej satysfakcji dostarcza mu jedynie oglądanie internetowej pornografii, od której jest uzależniony – to inteligentna gra z konwencją komedii romantycznej. aktor zresztą sprawdził się już w takim repertuarze, grając w „500 dniach miłości” i „pół na pół”. Jest to także zaskakująco zręczna satyra na czasy, w których wirtualna rzeczywistość wygrywa z realem.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
