WYDARZENIE | „Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię” Davida Fostera Wallace’a, czyli najlepszy i najbardziej osobliwy zbiór esejów, jaki przeczytacie w tym roku
Z racji naszego położenia w łańcuchu pokarmowym światowej kultury często musimy dojadać resztki z pańskiego stołu albo spożywać pokarmy przeżute już dawno przez kogoś innego. Jakąkolwiek metaforę by tu zastosować, często są to dania niezbyt smaczne; co rusz okładkowe blurby zapowiadają kolejne amerykańskie albo brytyjskie arcydzieła, które okazują się w najlepszym razie przeciętną literaturą, w najgorszym zaś – sztampową, stereotypową, niewartą uwagi słabizną. Jak z tej góry papieru wyłowić teksty wartościowe? Obawiam się, że jedynie metodą prób i błędów. W świecie, w którym wszystko przykrywa gruba folia marketingu, człowiek przeważnie porusza się po omacku. Ale czasami – inaczej nie warto byłoby w ogóle próbować – czekają na niego nagrody i odkrycia. Na przykład pisarstwo Davida Fostera Wallace’a.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.