Umowy frankowe pod lupą Sądu Najwyższego. Wiadomo, kiedy ma się odbyć posiedzenie

Już jutro opinia TSUE ws. frankowiczów i prawa banków do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału
Umowy frankowe znowu znajdą się pod lupą Sądu Najwyższego. Izba Cywilna przyjrzy się powiązaniu kursów NBP z marżą bankówShutterstock
dzisiaj, 08:03

Umowy frankowe znajdą się w centrum uwagi Sądu Najwyższego. Podczas czerwcowego posiedzenia całej Izby Cywilnej SN sprawdzona zostanie kwestii umów kredytowych, w których świadczenie wynika z powiązania marży banku z kursem waluty ustalonej przez NBP. Chodzi o to, czy po wyeliminowaniu przez sąd zapisów o marży upada cała umowa.

Pytania w tej sprawie sformułowała we wrześniu zeszłego roku prezes Izby Cywilnej Joanna Misztal-Konecka. Trafiły one do składu siedmiorga sędziów SN. Skład ten zdecydował w marcu br., aby zagadnienia zostały rozpoznane przez całą Izbę Cywilną. Rozstrzygnięcia SN będą niezwykle istotne dla linii orzeczniczej sądów.

Umowy frankowe pod lupą Sądu Najwyższego

Jak przypomniała prezes Misztal-Konecka w uzasadnieniu swych pytań, SN zajmował się już kompleksowo kwestiami kredytów frankowych, w sprawie których podjął wielopunktową uchwałę w kwietniu 2024 r. Jednak - jak wskazała - w uzasadnieniu tamtej uchwały napisano m.in., że nie odnosi się ona „do szczególnych przypadków, w których zawarta w umowie klauzula przeliczeniowa jest sformułowana przez odwołanie się do parametru o charakterze obiektywnym, w szczególności kursu średniego NBP, przy czym kurs ten stanowi jedynie punkt odniesienia dla ustalania kursów kupna i sprzedaży, gdyż te ostatnie ostatecznie współkształtuje marża określana dowolnie przez bank”.

W dotychczasowych wyrokach, także SN, doszło więc do wypracowania dwóch stanowisk w sytuacjach rozstrzygania spraw takich umów.

Według pierwszego ze stanowisk po wyeliminowaniu przez sąd „abuzywnego odwołania do marży banku, nadal możliwe jest ustalenie rozmiaru świadczeń stron umowy przez ich oznaczenie w oparciu o średni kurs waluty obcej wyznaczany przez NBP, co jest równoznaczne z zachowaniem istoty tego typu kredytu”. „Z tego względu nie ma podstaw do uznania, że nieuwzględnienie odniesień do marży banku w klauzuli indeksacyjnej sprawia, iż umowa kredytu upada w całości, gdyż w oparciu o pozostałą jej treść istnieje możliwość określenia wysokości świadczeń stron” - zrelacjonowano w uzasadnieniu pytań.

Na przykład w jednym z takich wyroków - jeszcze w grudniu 2024 r. - SN uznał, że marże walutowe pełnią samodzielną funkcję ekonomiczną, stanowią źródło zysku banku i „nie są immanentnie związane z mechanizmem indeksacji kredytu”. „Ostatecznie zatem, dzięki wskazaniu w umowie na obiektywne źródło danych potrzebnych do funkcjonowaniu mechanizmu przeliczeń walutowych w postaci kursów średnich NBP, umowa mogła dalej wiązać strony po wyeliminowaniu z niej postanowień uznanych za niedozwolone” - uznano.

Jednak często w wyrokach prezentowany jest także przeciwstawny pogląd, zgodnie z którym „eliminacja z umowy kredytu jedynie części klauzuli dotyczącej marży zmienia istotę całego postanowienia i nie usuwa zagrożenia dla interesu konsumenta”. „Nadal utrzymywany jest bowiem mechanizm przeliczeniowy, w którym ryzyko wahań kursowych waluty obcej jest przerzucane wyłącznie na konsumenta” - zrelacjonowano w uzasadnieniu pytań.

Sądy czekają na orzeczenie SN

W ramach tej argumentacji sądy przyjmowały, że „klauzule przeliczeniowe i klauzule ryzyka walutowego składające się na przyjęty w umowach kredytowych mechanizm indeksacji są ze sobą ściśle powiązane, a ich rozszczepienie jest zabiegiem sztucznym”.

W tym kontekście pojawia się też problem, czy pominięcie marży banku przy utrzymaniu umowy opartej o kurs NBP nie jest de facto niedopuszczalną zmianą umowy przez sąd. „Na tak ujętą treściowo klauzulę przeliczeniową nie zgadzały się strony w momencie składania oświadczeń woli prowadzących do zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej. Oznacza to, że sąd podejmując takie rozstrzygnięcie, w swej istocie oddziałuje na treść umowy poza wolą stron, w tym zwłaszcza z pominięciem aprobaty ze strony konsumenta” - czytamy w uzasadnieniu referującym tę argumentację.

W związku z tym prezes Izby Cywilnej zapytała, czy część umowy kredytu frankowego zawierająca wskazanie marży banku „może być traktowana jako postanowienie umowne podlegające samodzielnej ocenie pod kątem jego abuzywności”. W przypadku pozytywnej odpowiedzi na to pytanie zapytała także, czy w sytuacji uznania takiego postanowienia umowy za abuzywne można uznać, iż umowa kredytu pozostaje w mocy w pozostałej części, a wyznaczanie salda i świadczeń następuje wyłącznie na średnich kursach waluty obcej ustalanych przez NBP.

Wstępnie posiedzenie pełnego składu Izby Cywilnej SN poświęcone tym zagadnieniom zaplanowano na 24 czerwca br.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png