KRYMINAŁY | Jakie powieści można ulepić z eskapizmu i poczucia straty? Całkiem niezłe – czego dowodzą nowe książki Arnaldura Indriðasona i Hakana Nessera
Nic nie może wiecznie trwać”, śpiewała niegdyś Anna Jantar – i znakomita passa skandynawskiego kryminału na polskim rynku także z wolna się kończy. Może decydują o tym prawa ekonomii (podaż jest większa niż popyt), może siła przyzwyczajenia (ach, ta monotonia krwawych rodzinnych dramatów), a może zdecydowany zwrot w stronę własnych spraw i własnego podwórka (po co nam pranie szwedzkich brudów, skoro mamy tyle swoich). W każdym razie skandynawskie kryminały nie budzą już takich emocji, jak to bywało przed dekadą czy jeszcze przed pięcioma laty.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.