Jaskółka zmian na filmowym niebie. „Jeziorak” Michała Otłowskiego to jedna z nielicznych prób mierzenia się w polskim kinie z jednym z najpopularniejszych filmowych i literackich gatunków – kryminałem. Powiedzmy od razu, że próba jest całkiem udana, co cieszy tym bardziej, że mamy do czynienia z pełnometrażowym debiutem.
Na polskim końcu świata – czyli na Warmii – zostaje odnalezione ciało zamordowanej kobiety. Nie wiadomo, kim jest ani kto był mordercą. Rozpoczyna się śledztwo, które prowadzi podkomisarz Iza Dereń (Jowita Budnik) – enigmatyczna, zastanawiająco smutna dziewczyna w zaawansowanej ciąży. Iza mierzy się z własnymi problemami. Za chwilę ma termin rozwiązania, tymczasem jej policyjny partner, jednocześnie ojciec przyszłego dziecka, zniknął w tajemniczych okolicznościach. Od razu czujemy, że obie sprawy będą się zazębiały. Tymczasem z Dereń pracuje nowy pomocnik, młody aspirant stawiający pierwsze kroki w policji (Sebastian Fabijański). Krok po kroku, minuta po minucie, zagadka kryminalna zaczyna się zagęszczać, a w sprawę zamordowanej dziewczyny zamieszanych zostaje coraz więcej postaci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.