"Rogi" Alexandra Aji wchodzą do kin. Daniel Radcliff na czele stada węży

Rogi
RogiMedia
31 października 2014

Facetowi rogi nie przystoją. Chyba że są diabelskiej proweniencji. Daniel Radcliffe najwyraźniej nie uważał na lekcjach obrony przed czarną magią i przytulił swoje mroczne „ja”. A kiedy w drugiej połowie filmu bierze do ręki widły i zawiaduje oddziałem oślizgłych węży oczekujących jego poleceń, trudno odmówić „Rogom” specyficznego, uwodzącego ujmującą bezpośredniością uroku.

Imię określa człowieka. Nieprzypadkowo Ignatius Perrish został ochrzczony Ignatiusem Perrishem, ta zbitka łacińsko-angielska jest dla Joego Hilla, autora powieściowego pierwowzoru, równie istotna, co cała masa intertekstualnych nawiązań i powiązań, jakie w swojej książce pozostawił, nieraz dla czystego efektu, nieraz faktycznie kluczowych, poniekąd oddając tym samym charakter dzisiejszej kultury popularnej.

Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.