Nie zabiegał o sławę, ale zasłużył na nią jak mało kto. Poznajcie nowego-starego mistrza Sixto Rodrigueza
Ponad pół miliona wyników dla jego nazwiska w Google. Ponad półtora miliona odsłon jego piosenki „Sugar Man” na YouTube. Kilka stron na Facebooku, wiele tysięcy like’ów. Do tego kilkadziesiąt koncertów w planie, w tym na tak prestiżowych festiwalach jak Primavera czy Glastonbury. Jest jeszcze ktoś, kto ma wątpliwości, że Sixto Rodriguez to wielka gwiazda? Oczywiście duża w tym zasługa dokumentu „Sugar Man”, który pokazał muzyka całemu świata. I słusznie, bo mało jest osób, które zasłużyły na sławę tak jak on.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.