Miłosz: Prezydent polubił podmiotowość polityczną

Maciej Miłosz
Maciej MiłoszMedia / mat. prasowe
9 sierpnia 2017

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podjął decyzję, że 15 sierpnia br. nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich oraz admiralskich w Siłach Zbrojnych RP”.

To stosunkowo niewinnie brzmiące zdanie z oficjalnego komunikatu prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego ma olbrzymią siłę rażenia. Jeśli nie bomby atomowej, to co najmniej nalotu dywanowego. To oficjalne wypowiedzenie wojny. Prezydent Andrzej Duda postanowił mieć poważny wpływ na wojsko, przestać być malowanym zwierzchnikiem sił zbrojnych i wejść w obszar, którym dotychczas bez żadnej konkurencji zawiadywał minister obrony Antoni Macierewicz.

Dlaczego odwołano uroczystość? – W ocenie prezydenta trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich – czytamy dalej w oficjalnym komunikacie. – Prezydent oczekuje, że w ramach współpracy Biura Bezpieczeństwa Narodowego z Ministerstwem Obrony Narodowej rozwiązania dotyczące systemu kierowania i dowodzenia zostaną wypracowane w najbliższym czasie, co pozwoli na podjęcie stosownych decyzji kadrowych – wyjaśniają urzędnicy z  okolic Belwederu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.