Kilkadziesiąt osób przeszło stołecznym Traktem Królewskim, machając flagami ONZ i Unii Europejskiej. Trzymali także transparenty z hasłem: "Prawa człowieka - świat ciągle czeka", "Świat bezpieczny dla wszystkich", "Powiedz stop przemocy" i #ChcePokojuNaŚwiecie. Część uczestników marszu założyła błękitne koszulki z symbolem ONZ. Wielu miało w rękach błękitne balony z symbolem tej organizacji.

Marsz zorganizował Ośrodek Informacji ONZ w Warszawie przy współpracy z Europejskim Stowarzyszeniem Studentów Prawa ELSA Warszawa. Poprowadzili go przedstawiciele organizatorów wraz z "rodziną ONZ" w Polsce, wśród których była Martyna Wojciechowska - dziennikarka, prezenterka telewizyjna i podróżniczka. Na czele marszu szli muzycy afrykańskiej grupy Ricky Lion oraz brazylijska grupa bębniarzy Ritmo Bloco.

"Pokój zaczyna się od każdego z nas. Pokój zaczyna się od szacunku, od tolerancji, od wyrozumiałości" - mówiła Wojciechowska. Dodała, że jeśli ludzie będą siebie nawzajem szanować i będą tolerancyjni to "pokój jest znaczenie łatwiej zaprowadzać."

Reklama

"Pamiętajcie o tym, że pokój nie jest wam dany raz na zawsze. Nie ma czegoś takiego" - mówiła, przywołując konflikty w krajach byłej Jugosławii i obecnie trwający na Ukrainie.

"Na świecie toczy się w tej chwili ok. 50 konfliktów zbrojnych. W czasie, kiedy my szliśmy w tym marszu ludzie umierali, ginęli" - mówiła Wojciechowska. Jej zdaniem obecnie w wojnach cierpią najbardziej kobiety i dzieci. "Dzisiaj wojny są skierowane przede wszystkim na cywilów" - podkreśliła.

Błękitny Marsz Pokoju zakończył się przed Kościołem Wizytek na Krakowskim Przedmieściu. Zgromadzeni uczestnicy wypuścili w niebo błękitne balony. Wcześniej chór akademicki UW zaśpiewał piosenkę The Beatles "All you need is love".

Karina Ratman z Ośrodka Informacji ONZ w Warszawie powiedziała PAP, że marsz organizowany jest w czerwcowym terminie w związku z rocznicą powołania ONZ. Karta Narodów Zjednoczonych została podpisana 26 czerwca 1945 r. w San Francisco. Jej zapisy weszły w życie 24 październiku tego samego roku.

"Chcemy żeby (marsz - PAP) odbył się w przyszłym roku na całym świecie we wszystkich ośrodkach informacji ONZ" - zadeklarowała Ratman.