Historia wyzysku, czy historia rozwoju?

Historia wyzysku, czy historia rozwoju?
Dziennik Gazeta Prawna
1 czerwca 2017

Ludzkość cały czas się rozwija, choć przekroczenie każdej, kolejnej granicy wymaga poświęceń. Jednak, czy za każdym razem jak rzekł Machiavelli, cel uświęca środki? Niektórzy twierdzą, że tak, ale czy my, jako ludzkość chcemy pozwolić na to, by żądza pieniędzy, czy władzy zawładnęła nami i odebrała nam resztki człowieczeństwa? W historii ludzkości byli i są ludzie, dla których nie liczą się inni, a chęć wzbogacenia się.

2964901-i02-2017-105-000000800.jpg
Jowita Borkowska (8 lat)

Obecnie wyzysk to w polskim kodeksie prawnym występek karany grzywną, ograniczeniem lub pozbawieniem wolności. Jednak, tak jak wszystkie ludzkie pomysły, zarówno cnotliwe, jak i negatywne należy do ludzkiej natury od zawsze. Ludzie od niepamiętnych czasów widzieli w słabości bliźniego okazję do zaspokojenia swojego apetytu na władzę i bogactwo.

Chiny, jedna z pierwszych rozwiniętych cywilizacji, zawsze niezwykle rozwinięta pod względem zarówno kulturalnym, technologicznym, jak i politycznym, dziś jest symbolem taniej siły roboczej i wyzysku milionów ludzi, z czego większość to dzieci. To między innymi w Chinach doszło do jednych z pierwszych większych odkryć technologicznych, które przyczyniły się do rozwoju nie tyle Chin, co całej ludzkości. To tam powstało pierwsze w historii sztuczne koryto rzeki, przez które płynie woda. Jest to budowany od V wieku p. n. e. Według, niektórych historyków i podań to w Chinach wynaleziono uprawę ziemi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.