Premier Chorwacji Andrej Plenković w czwartek podjął kroki, by zdymisjonować trzech ministrów z partii będącej jego koalicyjnym partnerem w rządzie z powodu sporu o przyszłość szefa resortu finansów. Kryzys może doprowadzić do upadku rządu.

Rząd utworzono w październiku 2016 r. po przedterminowych wyborach.

Plenković nakazał usunięcie ze stanowisk trzech ministrów z partii MOST, gdyż nie poparli oni ministra finansów Zdravko Maricia po apelach opozycji o jego dymisję.

Reklama

MOST odrzucił jednak decyzję premiera o usunięciu szefów resortów, podkreślając, że muszą oni pozostać na stanowiskach, dopóki nie zostaną powołani ich następcy.

"Plenković chce usunąć trzech skutecznych ministrów, których praca daje rezultaty, i chce pozostawić ministra, który obiektywnie rzecz biorąc nie może pozostać na stanowisku" - powiedział lider MOST-u Bożo Pertov.

Reklama

Opozycja z socjaldemokratami na czele domagała się, aby szef resortu finansów ustąpił z powodu braku wiarygodności w związku z kryzysem finansowym, który dotknął największą chorwacką prywatną firmę, Agrokor.

Rząd odrzucił wniosek opozycji na czwartkowym posiedzeniu gabinetu, ale ministrowie z MOST-u mieli odrębne zdanie.

Według agencji Reutera premier Plenković, z konserwatywnej Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej (HDZ), będzie teraz musiał znaleźć nowych partnerów koalicyjnych, naprawić stosunki z MOST-em lub rozwiązać rząd i ogłosić nowe wybory.

Na konferencji prasowej Plenković tłumaczył, że powodem zdymisjonowania ministrów było to, iż podkopali oni zaufanie między członkami rządu.

"HDZ upewni się, że istnieje większość w parlamencie umożliwiająca dalsze funkcjonowanie rządu. Upewnimy się, że polityczna stabilność będzie utrzymana" - dodał.

Według premiera przedterminowe wybory nie są prawdopodobne. Szef rządu podkreślił, że jego partia jest przygotowana na takie rozwiązanie, jeśli jednak sprawy poszłyby w tym kierunku.

Spór między HDZ a MOST-em w ub. roku doprowadził do upadku poprzedniego rządu zaledwie po sześciu miesiącach od jego utworzenia.

Pod koniec maja Chorwację czekają wybory lokalne, które według niektórych analityków mogą spowodować dalsze napięcia między HDZ a MOST-em.

Kłopoty Agrokoru, którego przychody odpowiadają ok. 15 proc. chorwackiego PKB, wstrząsnęły sceną polityczną w kraju będącym najmłodszym członkiem Unii Europejskiej. Przed rozpoczęciem kariery politycznej Marić zajmował wysokie stanowisko w Agrokorze. Problemy finansowe Agrokoru zmusiły rząd do przygotowania projektu przepisów w sprawie przejęcia kontroli nad tym producentem żywności, który zatrudnia ok. 60 tys. ludzi w krajach byłej Jugosławii.