Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii włączyli się w niedzielę w zbiórkę pieniędzy w ramach 25. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Lokalne sztaby powstały w kilkunastu miastach, w tym m.in. w Londynie, Leeds, Edynburgu, Nottingham, Hull i Bristolu.

Dla brytyjskiej Polonii zaangażowanie w WOŚP jest szczególne, bo - jak podkreśliła w rozmowie z PAP Dagmara Chmielewska ze sztabu w Londynie i organizacji Hurricane of Hearts, organizatora londyńskiego finału - to właśnie w Wielkiej Brytanii narodził się pomysł zbiórki publicznej na rzecz polskiej służby zdrowia.

"Lekarze, którzy wchodzą w skład fundacji WOŚP, przyjechali tutaj na praktyki do londyńskiego szpitala Great Ormond Street Hospital i wtedy zobaczyli, jak to funkcjonuje i jak Brytyjczycy prowadzą swoje zbiórki. Po powrocie do Polski okazało się, że nie ma niezbędnych środków na sprzęt kardiochirurgiczny i korzystając z popularnego programu Jurka Owsiaka uznali, że w ten sposób można zebrać brakujące pieniądze" - powiedziała Chmielewska.

Reklama

Jak dodała, w tym roku na ulice brytyjskiej stolicy wyszło ponad 250 wolontariuszy, z czego co dziesiąty nie jest Polakiem. "Bardzo często mają partnera lub partnerkę z Polski, pracują w polskich firmach lub są po prostu naszymi przyjaciółmi" - wyjaśniła.

Jak zapewniła Chmielewska, organizatorzy spodziewają się w tym roku pobicia ubiegłorocznego rekordu zbiórki, który wyniósł 42 tys. funtów (210 tys. złotych).

Reklama

W trakcie londyńskiego finału w klubie "The Grand" w Clapham Junction na scenie wystąpią m.in. Elektryczne Gitary, Gabriel Fleszar i Mariusz Kałamaga, a wśród specjalnych gości będą dziennikarka Agata Młynarska i piłkarz londyńskiego klubu Queens Park Rangers i reprezentacji Polski Paweł Wszołek. Na aukcjach wylicytować będzie można m.in. poduszkę papieża Franciszka z jego pobytu na Światowych Dniach Młodzieży w Polsce i koszulkę z autografem Davida Beckhama.

Marcin Kleszczyński, współorganizator finału WOŚP w Leeds, podkreślił, że zaskoczyła go popularność niedzielnej zbiórki. "Kiedy tylko otworzyliśmy nasz finał, natychmiast pojawiła się masa Polaków, którzy chcą grać z nami - to niesamowite" - powiedział w rozmowie z PAP.

Ponad 35 wolontariuszy wyszło na ulice Leeds w nadziei na pobicie rekordu z 2014 roku, kiedy to uzbierano blisko 3 tys. funtów (15 tys. złotych). Na licytacji znalazły się m.in. koszulki największych polskich klubów piłkarskich - Legii Warszawa, Wisły Kraków, Lecha Poznań - i siatkarskiego mistrza Polski, Skry Bełchatów.

25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy organizowany jest w Polsce i na świecie przez ponad 1700 sztabów i 120 tys. wolontariuszy. W tym roku Fundacja Jerzego Owsiaka gra "dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom". Podobny cel przyświecał zeszłorocznemu Finałowi.