Choć w powoływaniu zarówno asesorów, jak i sędziów bierze udział Krajowa Rada Sądownictwa, to nie można stawiać między tymi procedurami znaku równości. Dlatego też samo to, że w procesie uczestniczyła obecna KRS, niedająca gwarancji niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej, nie przesądza z automatu, że każde powołanie asesora jest wadliwe. Do takich wniosków doszedł Sąd Najwyższy.
Sprawa trafiła do SN po tym, jak obrońca oskarżonego złożył kasację od wyroku skazującego za przestępstwo z art. 270 kodeksu karnego (podrabianie dokumentów). Podnosił, że w I instancji orzekała asesor, która przeszła procedurę nominacyjną z udziałem obecnej KRS. Jego zdaniem doprowadziło to do wystąpienia w sprawie bezwzględnej przyczyny odwoławczej i w konsekwencji – do uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.