- Na podstawie obowiązujących przepisów samorządy mają ograniczone możliwości reagowania na publiczne prezentowanie drastycznych lub szokujących treści - mówi Jakub Krawczyk, pracownik naukowy Katedry Prawa Administracyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor badań na temat prawnej reglamentacji umieszczania w przestrzeni publicznej treści mogących budzić kontrowersje.
W Krakowie sąd administracyjny orzekł, że nie ma podstaw do zakazania pokazywania plakatów antyaborcyjnych, w Warszawie natomiast rada miasta przyjęła uchwałę o zakazie ruchu ciężarówek z takimi billboardami. Chodzi zresztą nie tylko o tego typu kontrowersyjne treści, bo np. organizacje prozwierzęce organizują happeningi, podczas których pokazują zdjęcia zwierząt z ferm futrzarskich po ich oskórowaniu. Wiele osób – niezależnie od poglądów – nie wyraża zgody na takie widoki w przestrzeni publicznej. Problem istnieje, a jednak nie można sobie z nim poradzić.
Trzeba bowiem wyważać z jednej strony kwestię ochrony porządku publicznego, spokoju i zdrowia postronnych osób, z drugiej – wolność słowa, głoszenia przekonań i zgromadzeń.
Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.