Mało chętnych na atrakcyjne refundacje. Powodem brak chętnych do pracy w DPS-ach i domach dziecka

Polski złoty
<p>Jak wskazują urzędy, podjęły one działania w tym zakresie – polegały one głównie na umieszczeniu komunikatów w tej sprawie na swoich stronach internetowych.</p>Shutterstock
7 grudnia 2022

W wielu powiatowych urzędach pracy nie zgłosił się żaden DPS ani dom dziecka uprawniony do dofinansowania wynagrodzenia zatrudnionej osoby bezrobotnej.

Tak wynika z informacji uzyskanych w pośredniakach przez DGP na temat obowiązującego od lipca br. nowego instrumentu aktywizacji zawodowej, przewidzianego w art. 57a ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 690 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem domy pomocy społecznej (DPS) oraz jednostki organizacyjne wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej, m.in. placówki opiekuńczo-wychowawcze, mogą otrzymać refundację całości lub części kosztów wynagrodzenia skierowanej osoby bezrobotnej lub poszukującej pracy. Wsparcie przysługuje przez 12 miesięcy, do wysokości najniższej pensji.

Okazuje się, że na razie ten, wydawałoby się atrakcyjny, instrument aktywizacji nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Przykładowo w Gdańsku, Szczecinie, Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Toruniu, we Wrocławiu i w Opolu od momentu jego wejścia w życie nie zgłosił się żaden DPS lub jednostka pieczy zastępczej. Jeden wniosek trafił do pośredniaka w Olsztynie.

Pozostało 73% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.