Kryterium ceny w przetargach to pójście na łatwiznę

Marek Kowalski, przewodniczący Rady Zamówień Publicznych przy Konfederacji Lewiatan
Marek Kowalski, przewodniczący Rady Zamówień Publicznych przy Konfederacji LewiatanDziennik Gazeta Prawna
15 lipca 2015

Urzędnicy boją się kontroli, a cena to najbardziej obiektywne kryterium - mówi w wywiadzie dla DGP Marek Kowalski, przewodniczący Rady Zamówień Publicznych przy Konfederacji Lewiatan.

Najwyższa Izba Kontroli krytykuje urzędników, że w przetargach najczęściej wybierają najtańszą ofertę. Nowe prawo nakazuje wprowadzenie innych kryteriów oceny ofert.

Prawo się zmieniło, dlatego liczba przetargów rozstrzyganych przy użyciu co najmniej dwóch kryteriów statystycznie wygląda dobrze. Tyle że praktyka niewiele się zmieniła. Owszem, zamawiające urzędy wpisują do dokumentów przetargowych dodatkowe kryteria, ale mają one niewielki wpływ na to, która oferta wygra. Po pierwsze cena i tak z zasady odpowiada za ponad 50 proc. oceny oferty, a po drugie te dodatkowe kryteria są raczej miękkie.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.