Autopromocja

Nauczyciele nie chcą pracować w szkołach podczas długich weekendów

Nauczyciel
Dyrektorzy zarzucają nauczycielom, że chcą odpoczywać najczęściej właśnie podczas długich weekendów.ShutterStock
20 września 2013

Do końca września dyrektorzy szkół mają czas na ustalenie dodatkowych dni wolnych od zajęć. Mimo że nie muszą z nich korzystać, większość z nich decyduje się na zrealizowanie całego limitu.

Uczniowie szkół podstawowych i zasadniczych mają prawo do sześciu dni bez nauki w ciągu roku. Gimnazjalistom przysługuje ich osiem, a osobom uczęszczającym do pozostałych placówek – dziesięć. O tym, kiedy one wypadają, rodzice najczęściej dowiadują się na spotkaniach z dyrektorem szkoły. Rzadko mają wpływ na ich decyzje. Jedyny obowiązek, jaki ciąży na szefach placówek, to powiadomienie opiekunów dzieci do końca pierwszego miesiąca nauki o podjętej decyzji.

Zgodnie z par. 5 ust. 2 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz.U. nr 46, poz. 432 z późn. zm.) dodatkowe dni wolne mogą być przyznane uczniom w trakcie egzaminów zewnętrznych, np. matur, oraz świąt, które nie są ustawowymi dniami wolnymi od pracy.

Dyrektorzy mogą również skorzystać z ich puli, gdy chcą dodatkowo wydłużyć weekendy.

– Zdecydowaliśmy się, że w naszej szkole wolne od zajęć będą 2 i 3 stycznia, 1 kwietnia w trakcie sprawdzianu, a także 11 tego miesiąca jako Dzień Zdrowia. Przerwa w nauce będzie również 2 maja i po Bożym Ciele – wylicza Joanna Porszke, dyrektor szkoły podstawowej nr 28 w Rybniku.

Podkreśla, że w tym dniach tylko część nauczycieli będzie dyżurować w świetlicach. Pozostali odrobią je w ramach godzin karcianych, prowadząc dodatkowe zajęcia dla uczniów w kółkach zainteresowania. Także inne placówki limit wolnego chcą wykorzystać w całości.

– Trzy dni przeznaczamy na egzaminy, a pozostałe będą wydzielone w trakcie długich weekendów. Zbieramy od rodziców deklaracje, czy uczniowie zamierzają w tym czasie przychodzić do szkoły – mówi Elwira Frosik, dyrektor gimnazjum nr 17 w Krakowie.

Podobnie jest w innych szkołach.

– 27 września mamy dzień wolny, bo jest turniej koszykarski, a kolejne przypadają 2 i 3 stycznia, 23–25 kwietnia w trakcie egzaminów oraz 2 maja i 20 czerwca po Bożym Ciele. Część nauczycieli zajmuje się wtedy dokumentacją lub bierze udział w szkoleniach – mówi Mariusz Michalski, dyrektor zespołu szkół nr 5 w Płocku.

Jego zdaniem nie ma sensu, aby wszystkie osoby uczące przebywały wówczas w placówce.

Dyrektorzy zarzucają nauczycielom, że chcą odpoczywać najczęściej właśnie podczas długich weekendów.

– Pedagodzy nie chcą pracować w dniach między świętami i nalegają na ich przedłużenie. Dla szkoły to kłopot, bo rodzice w tym czasie mają prawo wysłać dziecko do szkolnej świetlicy, a więc placówka nie może być całkowicie zamknięta – wyjaśnia Marek Pleśniar, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Tłumaczy, że te dni powinny być wykorzystywane przez kadrę na dokształcanie i spotkania z opiekunami.

– Szefowie placówek nie powinni ulegać presji rady pedagogicznej i zgadzać się na takie przerwy. Tym bardziej że nauczyciele mają znacznie więcej wolnego od pozostałych pracowników – podkreśla.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.