Gminy nie chcą płacić pedagogom za dodatkowe zajęcia dla uczniów. Związkowcy przygotowują w tej sprawie wystąpienie do MEN.
Jeszcze w ubiegłym roku zatrudnieni w szkołach podstawowych i gimnazjalnych nauczyciele musieli przepracować z uczniami dwie godziny dodatkowo w tygodniu (w placówkach ponadgimnazjalnych godzinę). Ten czas był poświęcany na dodatkowe zajęcia, m.in. koła zainteresowań czy wyrównawcze. Jednak nowelizacja ustawy – Karta nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 668) zlikwidowała te godziny. Nauczyciele liczyli, że w tym roku szkolnym będą pracować w szkołach tylko 18 godzin tygodniowo (tzw. pensum). Tymczasem zgodnie z nowymi przepisami nauczyciel poza lekcjami wciąż musi realizować też inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym „zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów”. Przy czym ustawa nic nie wspomina o odpłatności za te godziny. Gminy to wykorzystują. Po zmianie przepisów MEN zapowiadało, że pedagodzy za dodatkową pracę mają otrzymywać pieniądze.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.