Domniemana zgoda albo brak sprzeciwu ukróciłyby biurokrację w szkołach [WYWIAD]

Robert Kamionowski, radca prawny, partner w kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office
<p>Robert Kamionowski, radca prawny, partner w kancelarii Peter Nielsen &amp; Partners Law Office</p>Dziennik Gazeta Prawna / Wojtek Górski
20 października 2021

- Dyrektorzy zabezpieczają się lawiną dokumentów, bo w naszym kraju nie ma zaufania do kogokolwiek. Jest za to powszechne domniemanie, że wszyscy są nieuczciwi i kombinują, jak chronić siebie. To wymaga zmiany nie tylko w szkolnictwie i prawie oświatowym, ale przede wszystkim w społeczeństwie - mówi Robert Kamionowski, radca prawny, partner w kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office. 

Minister edukacji chce walczyć z biurokracją, a rodzice ciągle są zasypywani różnego rodzaju dokumentami, zgodami itp. Czy nie mogłyby one obowiązywać z mocy prawa?

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png