Prywatne placówki nie odpuszczają walki o pieniądze

szkoła
<p>Prawnicy wskazują, że kolejnym argumentem przemawiającym za koniecznością dokonania zmian są wątpliwości związane z interpretacją art. 47 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych</p>Shutterstock
15 marca 2021

Właściciele prywatnych szkół i przedszkoli chcą, aby regionalne izby obrachunkowe kontrolowały sposób wydawania przez nich dotacji. Te nie są tym jednak zainteresowane.

Placówki oświatowe niepubliczne i publiczne (ale prowadzone nie przez samorządy, tylko osoby fizyczne lub prawne) apelują o nowelizację ustawy z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2029 ze zm.). Kwestionowany jest m.in. jej art. 35, który wymienia, na co powinna być wydatkowana dotacja dla przedszkoli i szkół. W tej sprawie Stowarzyszenie Przedszkoli Niepublicznych wystąpiło właśnie do resortu edukacji.

Zdaniem przedstawicieli takich placówek samorządy często podczas kontroli kwestionują niektóre z ich wydatków, a z drugiej strony same nie są rozliczane z tego, czy środki przeznaczone na oświatę w ogólnym rozliczeniu nie są wydawane na budowę dróg i chodników. Chcieliby, aby dotacja dla nich miała charakter podmiotowy (czyli najprościej ujmując – w przeliczeniu na liczbę przedszkolaków lub uczniów), bez uwzględniania dotacji o charakterze podmiotowo-celowym. Lokalni włodarze opowiadają się za tą drugą wykładnią i wielu z nich stara się rozliczać przedsiębiorców z każdego wydatku poniesionego z otrzymanej od gminy dotacji.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.