Tysiące działkowców o tym nie wiedzą. Studnię trzeba zalegalizować

Studnia z drewnianym zadaszeniem na działce ogrodowej, otoczona zielenią, kwiatami i warzywnikiem. W tle widoczny niewielki domek oraz szklarnia, całość sfotografowana w słoneczny letni dzień.
Rosnące koszty utrzymania działek i coraz częstsze okresy suszy sprawiają, że wielu użytkowników rodzinnych ogrodów działkowych rozważa budowę własnej studni.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe
dzisiaj, 10:01

Rosnące koszty utrzymania działek i coraz częstsze okresy suszy sprawiają, że wielu użytkowników rodzinnych ogrodów działkowych rozważa budowę własnej studni. Dla części działkowców oznaczałoby to niezależność od ogrodowej sieci wodociągowej oraz niższe wydatki związane z podlewaniem upraw. W praktyce wykonanie własnego ujęcia wody na terenie ROD wiąże się jednak z szeregiem wymogów formalnych i technicznych, których zlekceważenie może prowadzić do dotkliwych konsekwencji finansowych.

W przeciwieństwie do właścicieli prywatnych posesji użytkownicy działek w rodzinnych ogrodach działkowych nie są właścicielami gruntów. Korzystają z nich na podstawie prawa do działki, natomiast właścicielem terenu jest najczęściej stowarzyszenie ogrodowe zarządzające całym kompleksem.

Z tego powodu budowa studni na działce ROD nie może odbywać się wyłącznie według uznania działkowca. Konieczne jest uzyskanie zgody zarządu ogrodu. Organ zarządzający może wskazać konkretną lokalizację odwiertu, zażądać przedstawienia dodatkowej dokumentacji albo odmówić realizacji inwestycji, jeżeli uzna, że mogłaby ona zagrażać funkcjonowaniu infrastruktury ogrodu.

W praktyce oznacza to, że nawet studnia spełniająca wymagania wynikające z przepisów Prawa wodnego nie zawsze będzie mogła zostać wykonana w wybranym przez użytkownika miejscu.

Legalizacja studni obowiązkiem właściciela ujęcia

Jak podkreśla Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, przepisy dopuszczają tzw. zwykłe korzystanie z wód. W określonych przypadkach wykonanie studni nie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, co często bywa błędnie interpretowane jako całkowity brak obowiązków formalnych.

To jednak nie oznacza dowolności. Każda studnia znajdująca się na działce musi zostać zalegalizowana zgodnie z obowiązującymi przepisami. Obowiązek ten dotyczy również użytkowników rodzinnych ogrodów działkowych.

Eksperci zwracają uwagę, że legalizacja ma znaczenie nie tylko administracyjne. Pozwala także uniknąć problemów podczas kontroli oraz sporów związanych z korzystaniem z zasobów wodnych.

Zachowanie odpowiednich odległości od obiektów

Lokalizacja studni nie może być przypadkowa. Polski Związek Działkowców przypomina, że przy wyznaczaniu miejsca odwiertu należy uwzględnić wymagane odległości od różnych obiektów znajdujących się na działce i w jej otoczeniu.

Odległości te liczone są od osi studni i mają na celu ochronę jakości wody oraz ograniczenie ryzyka skażenia. W praktyce chodzi między innymi o zachowanie odpowiedniego dystansu od granic działki, urządzeń sanitarnych, zbiorników bezodpływowych czy innych potencjalnych źródeł zanieczyszczeń.

Nie mniej istotna jest infrastruktura techniczna funkcjonująca na terenie ogrodu. Studnia nie może kolidować z siecią wodociągową, przewodami, instalacjami podziemnymi, alejkami ani innymi elementami zagospodarowania przestrzeni. Jeśli planowany odwiert mógłby powodować problemy techniczne lub utrudniać funkcjonowanie ogrodu, zarząd może odmówić wydania zgody lub nakazać zmianę lokalizacji.

Coraz większe znaczenie własnych źródeł wody

Zainteresowanie studniami na działkach rośnie od kilku lat. Wpływają na to przede wszystkim zmiany klimatyczne oraz coraz częstsze okresy niedoborów opadów. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej regularnie informuje o występowaniu suszy hydrologicznej i rolniczej w różnych regionach kraju.

Dla działkowców oznacza to konieczność częstszego podlewania upraw, a tym samym wyższe rachunki za wodę. Własne ujęcie staje się więc sposobem na ograniczenie kosztów oraz zwiększenie bezpieczeństwa dostępu do wody w czasie upałów.

Eksperci przypominają jednak, że oszczędności nie mogą prowadzić do omijania obowiązujących przepisów. Samowolne wykonanie studni może okazać się znacznie droższe niż przeprowadzenie całej procedury zgodnie z wymaganiami.

Wysokie kary za nielegalną studnię

Konsekwencje naruszenia przepisów mogą być bardzo dotkliwe. Za wykonanie nielegalnej studni grozi mandat sięgający 5000 zł. W zależności od okoliczności możliwe jest również nałożenie grzywny przez sąd oraz administracyjnych kar związanych z nielegalnym poborem wód.

To jednak nie koniec problemów. Właściciel nielegalnego ujęcia może zostać zobowiązany do jego likwidacji na własny koszt. Oznacza to konieczność poniesienia wydatków nie tylko na wykonanie odwiertu, ale również na jego usunięcie i przywrócenie terenu do stanu zgodnego z przepisami.

Dodatkowo zarząd rodzinnego ogrodu działkowego może nakazać usunięcie studni. W najbardziej skrajnych sytuacjach możliwe jest wszczęcie procedury prowadzącej do wypowiedzenia prawa do użytkowania działki.

Dla działkowców planujących budowę własnego ujęcia wody najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje więc wcześniejsze uzyskanie zgody zarządu ROD, sprawdzenie wymogów technicznych oraz dopełnienie wszystkich formalności związanych z legalizacją inwestycji.

Źródła: Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, Polski Związek Działkowców, Ustawa Prawo wodne, Ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW)

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png