Biedronka podgryzała mniejszych. Największa taka kara od UOKiK

Decyzja jest nieprawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu. Spółka, do zamknięcia wydania DGP, nie zajęła stanowiska.
sklep BiedronkaAgencja Gazeta / Fot. Adrianna Bochenek Agencja Gazeta
15 grudnia 2020

Kontrahenci byli informowani o konieczności udzielenia rabatu dopiero na koniec okresu rozliczeniowego, po zrealizowaniu dostaw. Tym samym zawierając umowę, nie wiedzieli, ile zarobią, ponieważ w każdej chwili właściciel Biedronki mógł zażądać pomniejszenia wynagrodzenia poprzez przyznanie dodatkowego rabatu w sobie tylko znanej wysokości. W przypadku niedokonania korekt wcześniejszych faktur z uwzględnieniem tego rabatu dostawcy groziła kara finansowa. Ze względu na siłę rynkową Biedronki dostawcy godzili się na niekorzystne warunki, obawiając się, iż zakończenie współpracy mogłoby oznaczać jeszcze większe straty finansowe.

Tak, zdaniem prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, postępował gigant polskiego rynku sprzedaży Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci sklepów Biedronka. Tomasz Chróstny nałożył na spółkę karę w wysokości ponad 723 mln zł. To największa w historii istnienia urzędu sankcja za wykorzystywanie przewagi kontraktowej.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.