W obronie banksterów: Chciwość sektora bankowego to mit?

bankier, finanse, euro
A już się wydawało, że ta fala do nas nie dotrze. I że banker bashing pozostanie zjawiskiem charakterystycznym dla lewicujących (choć bez przesady) elit opiniotwórczych bogatego Zachodu i tamtejszych ruchów w stylu Occupy Wall Street. ShutterStock
6 kwietnia 2015

Obarczenie chciwości sektora bankowego winą za wszystkie patologie współczesnej gospodarki jest łatwe i kuszące. Ale, niestety, nieprawdziwe i mało konstruktywne

A już się wydawało, że ta fala do nas nie dotrze. I że banker bashing pozostanie zjawiskiem charakterystycznym dla lewicujących (choć bez przesady) elit opiniotwórczych bogatego Zachodu i tamtejszych ruchów w stylu Occupy Wall Street. A tu proszę! I my mamy swoje walenie w bankowców! Oto na naszych oczach przez polskie media przetacza się wielka krytyka sektora finansowego. Jego chciwości i nieuczciwości. Wciskania Bogu ducha winnym Polakom polisolokat i kredytów we frankach szwajcarskich. I, żeby było jeszcze ciekawiej, coraz częściej odbywa się to z pozycji ortodoksyjnie wolnorynkowych.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.