Przedstawiciele spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych lubią odwoływać się do dziedzictwa Franciszka Stefczyka, który tworzył spółdzielnie kredytowe na ziemiach zaboru austriackiego na przełomie XIX i XX w., ewentualnie do Friedricha Raiffeisena, który jeszcze wcześniej powoływał do życia takie instytucje w Niemczech. Faktycznie historia SKOK-ów jest nieco krótsza, choć też bogata.
Latem 1989 r., po wyborach wygranych przez Solidarność, jej przedstawiciele pojechali do USA, by zachęcać Amerykanów do inwestowania w naszym kraju. Wśród nich był Grzegorz Bierecki, pracujący wówczas dla Lecha Wałęsy, rok wcześniej jeden z liderów strajku na Uniwersytecie Gdańskim. Za oceanem Bierecki poznał zasady działania unii kredytowych, po czym przedstawił Wałęsie i innym członkom kierownictwa „S” pomysł stworzenia podobnych instytucji w naszym kraju. Jeszcze jesienią tego samego roku na zaproszenie związku do Polski przyjechali przedstawiciele Światowej Unii na rzecz Związków Kredytowych (WOCCU), a rok później dzięki pieniądzom WOCCU rozpoczęła działalność Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych (FPZK), na której czele stanął Bierecki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.