Nie wszystkie uczelnie powinny mieć możliwość prowadzenia studiów prawniczych. Prawnikiem zaś naprawdę nie musi zostawać każdy, komu się to zamarzy i kto ma wystarczająco dużo pieniędzy
Skończyć studia prawnicze... Od wieków było to (i jest nadal) marzeniem wielu młodych ludzi. Niewielu z nich zastanawiało się zapewne uprzednio nad tym, na czym te studia polegają, kto się na nie nadaje, czego i kto na nich uczy oraz jaki może być los absolwenta. Decyzja o wyborze kierunku zapadała raczej za sprawą wizerunku osób wykonujących zawody prawnicze. Panowało bowiem powszechne przekonanie, że lepiej od prawników mają tylko osoby duchowne! Tymczasem w życiu bywa różnie, a studia prawnicze nie należą do najłatwiejszych. Zasadne jest więc pytanie, czy przyjęty obecnie system kształcenia prawniczego jest właściwy (efektywny, skuteczny) i może spełniać związane z nim oczekiwania? Aby to ocenić, trzeba odnieść się do kilku spraw. Po pierwsze, należy zwrócić uwagę na to, w jakich szkołach możliwe jest kształcenie przyszłych prawników i czy mają one ku temu warunki. Po drugie, jest to kwestia oceny poziomu kandydatów ubiegających się o przyjęcie na studia prawnicze oraz form rekrutacji na nie. Po trzecie, trzeba odnieść się do programów nauczania prawa oraz form ich realizacji. Po czwarte, musimy odnieść się do poziomu kadr nauczających prawa. Postarajmy się spojrzeć na te zagadnienia z punktu widzenia zachodzących w Polsce przemian ustrojowych i społecznych. Wtedy dopiero przekonamy się o tym, czy znajdujemy się obecnie we właściwym miejscu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.