Amerykanie składają dużo głupich pozwów. Brak instrukcji, że w samochodzie zawsze trzeba trzymać ręce na kierownicy, szok wywołany faktem, że kawa w Starbucksie jest zbyt gorąca lub zawiera zbyt mało mleka albo zarzut o „plagiatowanie” ciszy w swoim utworze przez jednego z muzyków.
Problem w tym, że w Europie powoli pojawiają się pomysły na przenoszenie niektórych pozwów na grunt naszego prawa (jak np. sprawa Volkswagena czy bojkot gigantów technologicznych). Warto sobie jednak zadać pytanie, czy na pewno chcemy inspirować się wszystkimi absurdalnymi zarzutami, jakie przychodzą do głowy Jankesom.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.