Co to był za weekend! III Mistrzostwa Śląska Prawników dobiegły końca, ale w uszach ciągle dudni echo niesamowitych uderzeń w gliwickiej hali. Uderzeń tenisowych, ale i uderzeń emocji, bo tych ostatnich na Jasnej 31 nie brakowało - pisze Maciej Czajkowski. rzecznik prasowy OIRP w Katowicach.
Niedziela zaczęła się od mocnego akcentu w kategorii open. Łukasz Kotarski znów zawstydził bukmacherów i wyeliminował w półfinale kolejnego faworyta do gry w finale. Michał Zawiła dwoił się i troił, ale tym razem musiał uznać wyższość rywala. W drugim półfinale pachniało nie lada sensacją. W finale zameldował się ostatecznie Przemek Leśniewski, ale Maćkowi Sechmanowi długo jeszcze będziemy gratulować świetnej postawy w półfinale. Finał niósł kolejną falę sportowych fajerwerków. Łukasz z Przemkiem stworzyli prawdziwy show, mimo że stawka meczu, zwłaszcza na początku, trochę pętała im nogi. Początkowo grali krótko, szybko, nerwowo, ale im dłuższe wymiany oglądali widzowie, im więcej techniki i finezji obaj finaliści rzucali na kort, tym stawało się jaśniejsze, że Łukasz w tym roku jeszcze nie zdetronizuje króla. Zwycięzcą turnieju w kategorii open został Przemek Leśniewski!
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.