Kodeks etyczny Trybunału Konstytucyjnego nie obowiązuje [WYWIAD]

Jeżeli sędzia nie widzi niczego niestosownego we fraternizowaniu się z ludźmi władzy politycznej, to potwierdza tylko, że minął się z powołaniem - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Jarosław Kaczyński i Julia PrzyłębskaAgencja Gazeta / Fot. Maciek Jazwiecki Agencja Gazeta
15 lipca 2019

Jeżeli sędzia nie widzi niczego niestosownego we fraternizowaniu się z ludźmi władzy politycznej, to potwierdza tylko, że minął się z powołaniem - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Informacje o utrzymywaniu bliskich nieformalnych stosunków Julii Przyłębskiej, pełniącej funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego, z Jarosławem Kaczyńskim czy o spotkaniach z premierem Mateuszem Morawieckim rodzą wątpliwości na gruncie zasad etyki sędziego. Jednak choć Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK przyjęło kodeks etyczny w sierpniu 2017 r., to do tej pory nie został on nigdzie opublikowany. Czy w takim razie można twierdzić, że w ogóle obowiązuje?

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.