100 lat polskiego prawa: Sztuczna inteligencja wyzwaniem dla cywilistów

technologia, sztuczna inteligencja, roboty
Dziś kodeks cywilny wyróżnia osoby fizyczne i osoby prawne. A jak traktować roboty?ShutterStock
6 października 2018

Czy nowoczesna maszyna za kilka lat będzie mogła złożyć oświadczenie woli? A jeśli tak, to czyja to będzie wola: twórcy maszyny, jej właściciela, a może samego robota? Na te pytania trzeba odpowiedzieć bardzo szybko.

Ostatnie sto lat w polskiej cywilistyce to okres reform i ewolucji. Rewolucji jednak nie było. Największe zmiany to czas przemian ustrojowych, gdy trzeba było ująć w odpowiednie ramy prawne własność prywatną oraz zasadę swobody umów. Ostatnie kilkanaście lat to wtłaczanie nowoczesności w ramy kodeksowe i ustaw cywilistycznych. Skoro bowiem umowy zaczęły być zawierane na odległość, trzeba to było uregulować. Skoro technologia pozwala na złożenie oświadczenia woli za pośrednictwem e-maila – ustawodawca musiał to uwzględnić. Generalnie jednak rewolucji nie było. Bo i nie było ku niej podstaw. Jak mawiają cywiliści, człowiek składa się z ciała oraz z oświadczenia woli.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.