Dziennik Gazeta Prawana logo

Wehikuł inwestycyjny do omijania przetargów. NIK: Zamiast więźniów, pracują komercyjne firmy

Najwięcej zastrzeżeń NIK wysunął wobec kontraktów na budowę hal produkcyjnych w ramach programu „Praca dla więźniów”
więzienieShutterStock
3 grudnia 2020

Przywięzienne zakłady pracy nie powinny otrzymywać bez przetargów zamówień, które potem niemal w całości i tak realizują komercyjni podwykonawcy – uważa NIK. Z aktywizacją osadzonych nie ma to wiele wspólnego.

Pół miliarda wydane bez przetargów
Pół miliarda wydane bez przetargów

Przed rokiem Najwyższa Izba Kontroli informowała o nieprawidłowościach przy realizacji programu „Praca dla więźniów”. Teraz opublikowała szereg wystąpień poświęconych jednemu ze wskazanych wówczas zagadnień – przekazywaniu zleceń przywięziennym zakładom pracy z pominięciem przetargów. Przepisy o zamówieniach publicznych pozwalają na to. Tyle że uchwalono je z myślą o pracy dla osadzonych. Tymczasem, choć zlecenia dostają przywięzienne zakłady, to w rzeczywistości realizują je później komercyjni podwykonawcy. NIK nazywa to „wehikułem inwestycyjnym”. Od 1 stycznia 2017 r. do 30 czerwca 2019 r. do prywatnych firm miało w ten sposób trafić 560 mln zł. Nawet 95 proc. niektórych zamówień realizowali ostatecznie podwykonawcy. Najwięcej zastrzeżeń dotyczy przywięziennych hal produkcyjnych, w których budowie udział osadzonych był jedynie symboliczny.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.