Windykator nie ma prawa wzywać dłużnika na dywanik

kredyty, długi, rachunki
Zasady prowadzenia firm windykujących wierzytelności nie zostały dotychczas uregulowane prawnieShutterStock
15 sierpnia 2016

Prowadzę działalność gospodarczą, mam biuro windykacji wierzytelności pieniężnych. Prowadzę je w oparciu o umowy-zlecenia (na podstawie udzielonego przez zleceniodawcę pełnomocnictwa) oraz w swoim imieniu (w przypadku zawarcia umowy cesji wierzytelności). W zawiadomieniach wysyłanych dłużnikom informuję, że inspektorzy terenowi mogą podejmować działania operacyjne związane z bezpośrednimi wizytami zmierzającymi do wyegzekwowania obowiązku zapłaty. Jeśli dłużnik unika kontaktu z naszymi inspektorami terenowymi, wzywam go do bezpośredniego stawienia się w biurze. Jeden z dłużników podał, że w zawiadomieniu brak jest podstawy prawnej, dlatego jest nielegalne. Czy ma rację?

Tak, wskazania działania są bezprawne, ponieważ przedsiębiorca ma obowiązek udzielać konsumentom pełnych, rzetelnych i prawdziwych informacji. Nie może przez swoje zachowanie wywoływać u dłużników uczucia lęku, zagrożenia czy niepewności. Chociaż brak jest wyraźnego przepisu, który by zakazywał takich praktyk, to jednak naruszają one np. art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (dalej: u.s.d.g.). Zgodnie z nim przedsiębiorca wykonuje działalność gospodarczą na zasadach uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów konsumentów.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.