Gdy sąsiad uprzykrza życie, a próby negocjacji nie przynoszą rezultatu, trzeba poszukać pomocy u straży miejskiej, gminnej, a jeśli jej nie ma – w komórce odpowiedzialnej za ochronę środowiska w urzędzie gminy. Strażnicy i inspektorzy mają prawo wejść na teren, na którym jest prowadzona działalność gospodarcza przez całą dobę (na teren prywatny tylko w godz. 6-22).
Naprzeciwko domu pana Krzysztofa mieści się sklep. Nie przeszkadzałoby to naszemu czytelnikowi, gdyby jego właściciel nagminnie nie palił śmieci. Z dymem idą folie, plastiki, kartony i wszystko, co się da spalić. Dym jest czarny i gęsty jak smoła, zapach dostaje się do mieszkań. W domu po prostu śmierdzi, a na ulicy jest siwo.
Pan Krzysztof wraz z sąsiadami próbowali interweniować u właściciela sklepu, jednak nie odniosło to rezultatu. Jedynym wynikiem ich działań jest to, że śmieci nie są już spalane w ciągu dnia, a po ciemku i dalej od ulicy, aby nie było to aż tak mocno widoczne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.