Sąd rozstrzygnie, czy w przetargu na budowę łódzkiego tunelu średnicowego można było zastosować technologię inną, niż wynikała z planu funkcjonalno-użytkowego. Wyrok będzie jednocześnie wskazówką dla firm, na ile swobody można sobie pozwolić przy zamówieniach typu „zaprojektuj i wybuduj”.
Budowa tunelu między stacjami Łódź Fabryczna i Łódź Kaliska będzie przedsięwzięciem skomplikowanym, ze względu choćby na to, że w znacznej mierze ma on przebiegać w terenie zabudowanym. Na podstawie badań geologiczono-inyżynieryjnych inwestor, czyli spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, zaplanował drążenie tuneli różnymi metodami, określając w planie funkcjonalno-użytkowym (PFU), które z nich mają być zastosowane na danym odcinku. Jednocześnie jednak PFU nie wskazywał technologii dla każdego elementu prac. A wśród odpowiedzi zamawiającego na pytania do specyfikacji znalazły się i takie, które przez jedno z konsorcjów zostały wprost odczytane jako zgoda na zmianę technologii. Spółka PKP stwierdzała bowiem, że „przewidywane technologie wykonania tuneli określa PFU. Inwestycja realizowana w formule »projekt i budowa«, ostateczne rozwiązanie podaje wykonawca”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.