Odpowiedzialność państwa za szkodę spowodowaną bezprawnym zachowaniem jego funkcjonariuszy wynika wprost z konstytucji. A wszyscy zgadzamy się co do tego, że w sprawie Amber Gold państwo zawiodło - pisze dr Tomasz Ludwik Krawczyk.
W ostatnim czasie w dyskursie publicznym często powraca problem odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przy wykonywaniu władzy publicznej. Powodem wzrostu zainteresowania tą kwestią jest niewątpliwie niedawne rozpoczęcie procesu karnego przeciwko członkom zarządu spółki Amber Gold. Występujący w charakterze komentatorów roli, jaką w sprawie Amber Gold odegrało państwo, prawnicy i politycy (od lewa do prawa) są zgodni jak rzadko, a ich opinia daje się podsumować krótko: „Państwo całkowicie zawiodło”. Najbardziej (całkowicie słusznie) obrywa się prokuraturze, która po otrzymaniu kompletnych zawiadomień o przestępstwie od kompetentnych organów państwa (KNF), zanim skapitulowała i postawiła zarzuty członkom zarządu spółki, przy okazji doprowadzając do natychmiastowego zakończenia jej działalności, poświęciła ponad dwa lata na wykazywanie przed sądami, że działalność Amber Gold jest zgodna z prawem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.