Norbert S. został zatrzymany w kwietniu 2003 r., a na wolność wyszedł dopiero 27 lutego 2007 r. Sąd I instancji wymierzył mu karę 3 lat i 10 miesięcy więzienia. Po apelacji obrony sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia i kontynuowano areszt. Sąd odwoławczy przychylił się do argumentów obrońcy, że poprzednie sądy, przedłużając tymczasowe aresztowanie, naruszyły zakaz reformationis in peius.
Oskarżony spędził już bowiem w więzieniu czas dłuższy niż wymierzona kara. Wspomniana zasada mówi zaś, że gdy apelację składa obrońca, a prokuratura nie kwestionuje wyroku (tak było w tej sprawie), ostatecznie orzeczona kara nie może być wyższa niż ta z pierwszej instancji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.