Z rujnującym kredytem można walczyć w sądzie

25 czerwca 2014

Często osoby, które wzięły kredyt we frankach, pytają nas, czy mają jakieś szanse w starciu z bankiem. Odpowiedź nie jest łatwa, ale kto nie próbuje, ten niczego się nie dowiaduje.

Większość historii z kredytem walutowym jest do siebie podobna. Oto Polak bądź Polka, młodzi bądź starsi, zamożni bądź nie, kierowani pragnieniem posiadania domu udają się do jednego z banków. I tam zostają złapani w pułapkę kredytu walutowego, który nagle zamienia się w rujnującą życie i zdrowie pożyczkę, o wartości czasem nawet dwukrotnie przewyższającej kwotę pierwotną. O dziwo, w pułapkę kredytową wpadli również obcokrajowcy. Do naszej kancelarii doszedł któregoś dnia faks tej treści: „Jestem Włochem i mam konkubinę w Polsce, z którą mam dwoje dzieci. W 2006 roku zdecydowaliśmy się wziąć kredyt we frankach. Bank dając nam do podpisania umowę, ani nie dał nam żadnego czasu na przemyślenia, ani nie tłumaczył, jakie ryzyko bierzemy na siebie. Po czasie nasze raty wzrosły o 100 proc. Jest mi wstyd, ale nie mam już nawet na jedzenie dla dzieci. Pokazałem tę umowę w banku we Włoszech. Chwycili się za głowy, jak można było oferować taki produkt!”.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.