Kontrola procesu legislacyjnego: Instrumenty zbyt rzadko używane

Cezary Kosikowski
prof. zw. dr hab. Cezary KosikowskiMedia
2 października 2015

Mechanizm kontroli tworzenia prawa w Polsce wymaga zmian, gdyż jest nieskuteczny - pisze prof. Cezary Kosikowski.


W praktyce sejmowa kontrola tworzenia prawa nie spełnia więc roli, którą wyznaczyły mu zasady ustrojowe, a zwłaszcza zasada podziału władzy i zasady demokratycznego państwa prawnego. Dzieje się tak również dlatego, że Sejm oparty na większości koalicyjnej nie zamierza zbyt gorliwie kontrolować projektów ustaw pochodzących od „swojego” rządu. Stara się raczej uchwalić je za wszelką cenę, nawet gdy ma świadomość zawartych w  nich błędów. W niewielkim stopniu poprawia je zatem, ale nigdy ich nie odrzuca. Uważa, że do tego lepiej nadają się bowiem projekty wniesione przez inne podmioty korzystające z inicjatywy ustawodawczej, a zwłaszcza projekty opozycji politycznej (partyjnej i obywatelskiej). To zaś tłumaczy, dlaczego zupełnie wyjątkowo z inicjatywy ustawodawczej korzysta stutysięczna grupa obywateli oraz dlaczego tak rzadko uchwala się ustawy w oparciu o projekty poselskie złożone przez posłów spoza koalicji rządzącej.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.